poniedziałek, 19 stycznia 2015

Malec oczami Prezesa Miau.

Autor: Mimi. 
Beta: Brak. 
Rodzaj: fluff / angst /
Bohaterowie:Prezes Miau, Mangus, Alec
Ilość słów: 200
Kanon:troszeczkę jest.
Ostrzeżenia: błędy -.-
Od autora: Do napisanie tego o, zainspirowało mnie zdjęcie, którego teraz znaleźć nie mogę, nie mniej pisało tam tak:  
"Najgorsze w rozstaniu jest, gdy jedna z osób ma zwierzę, ono nigdy nie zrozumie, dlaczego przestałeś je odwiedzać."
Zapraszam do czytania :D W przygotowaniu jest opowiadanie z kolejki :D


^^~^~~^~^^

Magnus nie przejmował się mną. To znaczy, dawał mi jeść, pozwalał spać gdzie tylko chcę, ale nie głaskał mnie, jak dawniej, nie bawił się ze mną. Niekiedy znikał na całe dnie, a ja musiałem się zająć sam sobą. Co prawda ie wyobrażałem sobie życia bez niego, ale będąc kotem potrzebuję nieco uwagi.
Pewnego dnia, do naszego domu zawitał pewien chłopiec. Średniego wzrostu, umięśniony. Taki jak Magnus lubi, czyli czarnowłosy o niebieskich oczach. Wydawał się być miły. I nie myliłem się. Gdy tylko mnie zobaczył, podszedł do mnie i pogłaskał mnie. Żeby tego było mało, gdy Mangus go zawołał, on wziął mnie na ręce i później posadził u siebie na kolanach. „Chyba cię lubi” usłyszałem głos mojego pana. O tak zdecydowanie go polubiłem.
Od tego czasu Alec był naszym dosyć częstym gościem. Zawsze się ze mną bawił i dopieszczał mnie. No, chyba, że akurat nie byli zajęci z Magnusem.
Jednak, któregoś dnia Alec nie przyszedł. Następnego również. I kolejnego, i kolejnego. I tak mijał kolejny miesiąc. Magn
us pogrążył się w rozpaczy i to dopiero, wtedy zaczął mnie ignorować. Co jakiś czas odwiedzali go jego przyjaciele i znajomi. Ja zawsze miałem nadzieję, że to będzie Alec. Lecz on nigdy się nie pojawił.
 
 
Nottek. 

niedziela, 18 stycznia 2015

Info od Nottki.

Hej wszystkim. 

Mam dla was smutną wiadomość... Mianowicie, miałam przygotowane dla was szoty, tzn, jeden był napisany, dwa kończyłam. Jednak zepsuł mi się laptop, dokładnie dwa. Kolega mimo, że miał odzyskać dane, wszystko się usunęło i szoty przepadły :c a nigdzie indziej nie miała ich zapisanych i już nie pamiętam dokładnie co tam było ;c jestem tak tym załamana, że po prostu szkoda słów ;c 

Nie mniej, powinnam nie długo dodać coś nowego, jeszcze dokładnie ie wiem co skończę pierwsze. Postaram się naskrobać coś szybko, bo muszę wam podziękować za piękną liczbę wyświetleń <3

Do napisanie, Nottka <3